oglądaj

Na ratunek 112 - Odcinek 117

Przed 10 dniami Marta (27 l.) urodziła córkę, Oliwię. Ponieważ dziecko owinięte było pępowiną wokół szyi, konieczne było cesarskie cięcie. Mimo operacji, Marta szybko doszła do siebie i została wypisana do domu. W opiece nad dzieckiem zazwyczaj pomaga jej mąż Paweł (30 l.), który wziął 3 tygodnie urlopu. Tego dnia jednak musiał pojechać do firmy ubezpieczeniowej, w której pracuje. Obiecał żonie, że zajmie to tylko chwilę, a wracając zrobi zakupy. Od jego wyjścia mija już kilka godzin, mimo to mężczyzna nie wraca i nie odbiera telefonu. Zdenerwowana Marta postanawia ubrać córkę i sama wyjść z nią na zakupy, ponieważ dziecku skończyły się pieluchy. Wtedy okazuje się, że w bloku doszło do awarii windy. Nie zniechęca to jednak młodej matki. Marta postanawia znieść wózek po schodach. Wie, że nie powinna dźwigać, ale czuje się na tyle dobrze, iż wydaje jej się, że sobie poradzi. Okazuje się jednak, że przeceniła swoje możliwości. Wózek wypada jej z rąk i razem z dzieckiem przewraca się na podłogę. Zauważa to jej sąsiadka, Jadwiga (50 l.) i śpieszy matce i córce na pomoc. Sytuacja dramatycznie się komplikuje, gdy Marta zaczyna potężnie krwawić. Czy uda się ją uratować? I jaki jest stan jej dziecka, które też ucierpiało w tym wypadku? Druga opowieść w tym odcinku. Dwóch nieletnich detektywów-amatorów trafia przypadkiem na bandytów, którzy dokonali napadu na bank. Chłopcy zgłaszają sprawę, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Niestety, wyczerpana bateria w telefonie krzyżuje ich plany. Jeden z nich trafia w ręce przestępców, drugi próbuje go ratować. Operator CPR musi opanować sytuację do przyjazdu policji…

Materiał jest dostępny na całym świecie.
Zobacz więcej