undefined

oglądaj

2020.11.12 - Wydarzenia 18.50

Uliczne starcia, podpalone mieszkanie i fotoreporter trafiony policyjną kulą - to bilans wczorajszych zamieszek w Warszawie. Policyjni śledczy poszukują chuliganów, stołeczny ratusz szacuje straty, a lider Solidarności oskarża policję o pobłażliwość wobec Strajku Kobiet oraz o bezwzględność wobec Marszu Niepodległości. Wczoraj burza na ulicach Warszawy, dzisiaj burza polityczna. Opozycja domaga się głów odpowiedzialnych za zabezpieczenie marszu i delegalizacji stowarzyszenia Marsz Niepodległości. A szef rządu żąda wyjaśnień w sprawie działań policji. Kardynał Stanisław Dziwisz w specjalnym oświadczeniu odpiera zarzuty o ukrywanie niewygodnych faktów - w tym pedofili wśród duchownych. To pokłosie burzy jaka przetacza się w ostatnich dniach, również w związku z raportem Watykanu, w którym nazwisko byłego sekretarza Jana Pawła II pojawia się 45 razy. Oddala się groźba całkowitego lockdownu. Liczba nowych zakażeń wciąż jest bardzo wysoka, ale w miarę stabilna. Kruchej stabilizacji jeśli chodzi o liczbę zakażeń towarzyszy utrzymująca się wysoka liczba zgonów. Jest ich tak dużo, że na pochówek bliskich rodziny czekają nawet dwa tygodnie. Najmłodsza miała piętnaście lat, najstarszy cztery lata więcej. Późnym wieczorem ich auto dachowało, a następnie wpadło do zbiornika w pobliżu wiślanego wału. Gdy na miejsce przyjechali strażacy, z wody wystawały tylko koła samochodu. Drzwi były zablokowane, ucieczkę nastolatkom uniemożliwiły powietrzne poduszki. Wszyscy zginęli. Polacy wygrali z mocną Ukrainą, ale to nie żaden z naszych piłkarzy został bohaterem meczu. Niestety, została nim stadionowa murawa. Powiedzieć, że grano na klepisku byłoby przesadą, ale na stan boiska zgodnie narzekali i Polacy i Ukraińcy. Jedyna różnica jest taka, że naszym trawa nie przeszkodziła w zwycięstwie.

  • Ostatnio dodane
  • Alfabetycznie
  • Najpopularniejsze
Zobacz więcej