Strona www.ipla.tv wykorzystuje pliki cookies (pol.:ciasteczka)

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Dowiedz sie więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy. Polityka cookie,Polityka prywatności

Zamknij
Ogladaj_legalne_logo

 
Samo Życie - Odcinek 1537

Akcja zatrzymania porywacza kończy się fiaskiem. Okazuje się, że okup miał odebrać nastolatek, który został opłacony przez nieznanego mężczyznę. Kacper jest wściekły i rzuca się na Olgierda, oskarżając go o zawalenie akcji. Zięba spokojnie tłumaczy Szpunarowi, że musiał zareagować. Dostał oficjalne zgłoszenie. Kiedy Kacper dowiaduje się, że to Maria zgłosiła porwanie Teresy na policji, jest w szoku. Jedzie od jej domu i oskarża ją o brak wyobraźni. W tym momencie dzwoni jego telefon. Iwan, jeden z porywaczy, informuje Kacpra, że za złamanie umowy jego żonę czeka śmierć. Przerażony Szpunar słyszy przez telefon strzał z pistoletu. W tym samym czasie Sandał obserwuje Adama w barze. Adwokat jest poddenerwowany. Co chwila sięga po kieliszek. W pewnym momencie ktoś do niego telefonuje. Iwan, jeden z porywaczy, mówi Adamowi, że ich umowa jest już nieważna. Teraz pracują na własną rękę. Kowalski jest w szoku. Tego się nie spodziewał! Kinga wraca późno do domu i informuje Kostka, że postanowiła wziąć kredyt na otwarcie nowego bufetu. Kostek, wściekły i upokorzony, wychodzi z kuchni. Truda stara się przekonać Kingę, że źle zrobiła, decydując się na tak poważny krok bez skonsultowania go z mężem. Kinga rzuca na odchodne tekst o mamusiach, które zawsze bronią swoich synków. Wygląda na to, że w ich domu nastaną "ciche dni". Niespodziewanie to Kostek wyciąga rękę na zgodę. Mogą przecież z żona obliczyć wspólnie wstępne koszty nowego bufetu.

Materiał jest dostępny za darmo, na całym świecie.

 

Loader

Loader