Strona www.ipla.tv wykorzystuje pliki cookies (pol.:ciasteczka)

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Dowiedz sie więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy. Polityka cookie,Polityka prywatności

Zamknij
Ogladaj_legalne_logo

 
Samo Życie Odcinek 1175

Marysia z impetem wkracza na imprezę, z której godzinę wcześniej wybiegła wystraszona Julka. Maria zdecydowanie i kategorycznie żąda zakończenia imprezy. Grozi policją. Goście rozchodzą się zdumieni, młode dziewczyny tracą pewność siebie - zwłaszcza Sonia, koleżanka Julki. Marysia odzyskuje torebkę Julki, po czym zabiera Sonię do domu. Podczas jazdy padają gorzkie słowa. Sonia rzuca obraźliwe epitety pod adresem Marysi. Tymczasem, zdenerwowana Julka nie może wrócić do równowagi. Dopiero powrót Marysi rozładowuje jej niepokój. Postanawiają razem zjeść kolację, chociaż pora jest późna. Po chwili Wojtek przyłącza się do nich. Rozmawiają między innymi na temat adopcji. Najważniejszą przeszkodą jest Julka, ale dziewczyna obiecuje poważnie się nad tym zastanowić. Po nieprzespanej nocy dzieci nie idą do szkoły - oczywiście za zgodą Marysi. Irek cichutko wykrada się ze szpitalnej sali. Chce osobiście powiedzieć żonie dobranoc. Pielęgniarka każe mu wracać do sali. Irek tak lawiruje, że w końcu dociera na oddział położniczy. Całuje Tamarę i wraca do siebie. Zyga dyskutuje z Maksem na temat Sandała. Obawiają się, że Sandał może przygotowywać wyrok na Adka. Asystentka pana Torstenssona działa błyskawicznie. Przygotowuje Teresie listę nazwisk, spośród których ma wybrać kandydata na stanowisko redaktora naczelnego. Teresa typuje odpowiednią osobę.

Materiał jest dostępny za darmo, na całym świecie.

 

Loader

Loader