Strona www.ipla.tv wykorzystuje pliki cookies (pol.:ciasteczka)

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Dowiedz sie więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy. Polityka cookie,Polityka prywatności

Zamknij
Ogladaj_legalne_logo

 
Pensjonat pod Różą - Odcinek 56

„Uszy” część 2 Małżeństwo Kasi i Mariusza wyglądało jak spełnienie marzeń niejednej pary. Dobra praca, dom, samochód, zdrowe, zdolne dziecko. Jednak Kasia cały swój świat ustawiła pod kątem kariery i dążenia do osiągnięcia perfekcji w każdej dziedzinie życia, a jej mąż Mariusz nawet jeżeli się z nią nie zgadzał, to i tak razem z nią parł do przodu. Małżeństwo równie wysoko stawiało poprzeczkę jedynemu synkowi, który mimo swoich zaledwie dziewięciu lat, głęboko wierzył w regułę, że wygląd stanowi klucz do kariery. Dla Kasi oczywiste było, że niezbędne dla jej syna będzie skorygowanie wyglądu. Niewielka operacja plastyczna uszu miała być prezentem komunijnym dla Marcela. Operacja plastyczna była kolejnym wyzwaniem, któremu chciał sprostać, by rodzice byli zadowoleni. Cała trójka zatrzymała się w "Pensjonacie pod Różą", by w pobliskiej klinice wykonać zabieg. Nieoczekiwanie spotkanie z chirurgiem plastycznym zakończyło się klęską. Lekarz poprosił dziecko na rozmowę. W trakcie rozmowy doszedł do wniosku, że to nie Marcel miał problemy z uszami, tylko jego rodzice z rozpadającym się małżeństwem. Żyjący w stresie dziewięciolatek, na swój dziecięcy sposób wykalkulował, że kiedy oboje rodzice zajmą się nim po zabiegu, to zdobędzie nie tylko ich uwagę, której tak potrzebował, ale też da im możliwość zrobienia czegoś razem. Lekarz kategorycznie odmówił przeprowadzenia zabiegu. Dla Katarzyny oznaczało to konieczność znalezienia nowej kliniki. Kiedy Mariusz zaprotestował, Katarzyna zażądała rozwodu, już i tak ich małżeństwo było fikcją... W końcu przyszedł dzień rozprawy sądowej, w której Ksawery, Iwa, Poldek i Balbina musieli stawić czoła Erykowi Milerowi i jego pretensjom do części pensjonatu przyznanej w testamencie przez ciotkę Irenę Ksaweremu. Niestety, Poldek i Balbina, zupełnie niezamierzenie zeznawali na korzyść strony przeciwnej. Zaprzyjaźniony z pensjonatem adwokat uświadomił Iwę i Ksawerego, że w takiej sytuacji sprawa może okazać się naprawdę trudna do wygrania.

Materiał jest dostępny za darmo, na całym świecie.

 

Loader

Loader